Pages Menu
TwitterRssFacebook
Categories Menu

Posted by on Lis 3, 2022 in Adaptacja do zmian klimatu, Miasta, NBS | 0 comments

Przydrożne pasy zieleni mogą być schronieniem dla zapylaczy

Przydrożne pasy zieleni mogą być schronieniem dla zapylaczy

Lepiej zarządzane przydrożne pasy zieleni mogą sprzyjać aktywności owadów zapylających – dowodzą naukowcy m.in. z University of Exeter.

Pszczoły, motyle i inne zapylacze korzystają dzięki roślinom i kwiatom porastającym pobocza. Przydrożna zieleń tworzy sieć „korytarzy” zapewniających owadom pożywienie i schronienie. Podczas gdy zamieszkiwanie okolic dróg może nieść za sobą pewne zagrożenia w postaci zanieczyszczeń czy kolizji z pojazdami, to naukowcy odkryli, że dla owadów korzyści przewyższają zdecydowanie ewentualne niedogodności.

Rozchodniki kwitnące na zielonym torowisku przyciągają owady zapylające. Zielone korytarze powstały między torami tramwajowymi w centrum Poznania.

Po przeanalizowaniu 140 badań okazało się, że dzięki określonym działaniom sytuację zapylaczy można znacznie poprawić. Chodzi m.in. o obsiewanie poboczy obficie kwitnącymi kwiatami, zredukowanie koszenia i ograniczanie wpływu oświetlenia ulicznego.

Gmina szukała ładnego zielonego pokrycia gruntu, który nie wymagałby dużych nakładów przy utrzymaniu. Kwitnące maty rozchodnikowe w połączeniu z głazami i oleandrami zapewniają piękny widok i przyciągają owady zapylacjące.

„W ulepszaniu pasów zieleni poprzez zarządzanie nimi pod kątem zapylaczy drzemie ogromny potencjał – uważa główny autor badania Ben Philips z uczelnianego instytutu środowiska i zrównoważonego rozwoju. – W wielu przypadkach, w tym przy ograniczaniu koszenia i robieniu tego we właściwym czasie, można zwiększyć ilość kwiatów i zmniejszyć ilość uśmierconych zapylaczy, jaj i larw”.

Jak dodaje badacz, owadom można również pomóc, zmniejszając poziom zanieczyszczeń na drogach, m.in. zanieczyszczenie światłem, które może szczególnie przeszkadzać owadom nocnym.

Od czasu, kiedy powstała analiza, pasy zieleni uległy transformacji w związku z pandemią COVID-19. „Mamy wiele głosów, że pobocza nie są koszone, gdyż urzędy i podwykonawcy nie pracują w pełni – powiedziała Claire Wallace z University of East Anglia. – To daje nam możliwość zaobserwowania korzyści, jakie dają dziksze pasy zieleni z roślinami w rodzaju orchidei, które kwitną w miejscach, gdzie wcześniej ich nie widziano”.

Kwitnące maty rozchodnikowe w pasie oddzielającym na autostradzie A33_Bielefeld w Niemczech. Kwitnące rozchodniki przyciągają owady zapylające.

Ben Philips podkreśla, że w Kornwalii zmieniono decyzję o koszeniu poboczy w obszarach miejskich osiem razy do roku. „Teraz będą to robić zaledwie dwa-trzy razy w roku, więc będzie to duża lokalna zmiana” – zaznaczył badacz.

Badanie opisane w „Biological Conservation” wspiera trwającą kampanię organizacji Plantlife, której celem jest zachowanie dzikiej przyrody na pasach zieleni. (PAP)

mrt/ ekr/

Źródło: PAP Nauka w Polsce

Zobacz też:

Rozchodniki rośliny odporne na duże nasłonecznienie i suszę

Zielone torowiska z mat rozchodnikowych w Poznaniu

 

Rośliny miejskie są chętnie wykorzystywane przez owady zapylające – wynika z badań w stolicy

 

Pszczoły i zapylacze zagrożone na całym świecie, w tym w Europie Zachodniej